środa, 1 lutego 2012

"Czasem, to wielki pech być nieboszczykiem..."

Wisława Szymborska, bo w tytule to cytat z Jej twórczości, odeszła. 
We śnie... . Cicho, spokojnie, tak, jak żyła... . 
Nasza Noblistka. 
Wielka Dama.


Każdy przecież początek
to tylko ciąg dalszy,
a księga zdarzeń
zawsze otwarta w połowie.



Pozwólcie, że przypomnę jeden z wierszy... mój ulubiony Jej wiersz...


"Nic dwa razy"

Nic dwa razy sie nie zdarza
I nie zdarzy. Z tej przyczyny
Zrodziliśmy sie bez wprawy
I pomrzemy bez rutyny.

Choćbyśmy uczniami byli
Najtępszymi w szkole świata,
Nie będziemy repetować
Żadnej zimy ani lata.

Żaden dzień sie nie powtórzy,
Nie ma dwóch podobnych nocy,
Dwóch tych samych pocałunków,
Dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

Wczoraj, kiedy twoje imię
Ktoś wymówił przy mnie głośno,
Tak mi było, jakby róża
Przez otwarte wpadła okno.

Dziś, kiedy jesteśmy razem,
Odwróciłam twarz ku ścianie.
Róża? Jak wygląda róża?
Czy to kwiat? A może kamień?

Czemu ty sie, zła godzino,
Z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - a więc to jest piękne.

Uśmiechnięci, wpółobjęci,
Spróbujemy szukać zgody,
Choć różnimy sie od siebie,
Jak dwie krople czystej wody.



Pani Wisławo, Pani Wisławo... .

5 komentarzy:

  1. Postawiła ostatnią kropkę...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. I w jakże prostych słowach wyrażała to, co tak bardzo jest ewidentne. Odeszła i tam gdzieś jest dalej pisze swoje piękne w swej prostocie, wiersze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dama. Ona nam pokazała, jak nią być, była jej definicją i niedościgłym wzorem. Szkoda,że zalewa nas przeciwieństwo dam - celebryci. "Dziwny jest ten świat..."

    OdpowiedzUsuń

Komentuj... nie obrażaj... :-)