piątek, 6 stycznia 2012

Pieść stopy zimą

Wprawdzie zima nas jeszcze nie dopadła, ale co nie jest... być w każdej chwili może... tym bardziej, że czas najwyższy po temu. Niemniej jednak od kilku tygodni chodzimy w ciepłych butach, wkładamy ciepłe rajstopy, skarpety... . A nasze stopy - cierpią... . Noszą nas i nic nie mówią, a cierpią... . Nie dopuśćmy do tego, aby się odezwały, bo wtedy może to nas zaboleć... . 
Zimą, ze względu właśnie na długotrwałe noszenie ciepłego, zakrytego obuwia, jak również ze względu na ciągłe zmiany temperatury, stopy narażone są na przegrzanie, przepocenie, przemoczenie, zmarznięcie lub przemrożenie. W tym właśnie czasie skóra na stopach staje się bardziej sucha, podatna na rogowacenie. Jak temu zapobiec?
Przede wszystkim obuwie zimowe powinno być o numer większe od letniego. A to dlatego, aby gruba rajstopa czy skarpeta nie krępowała ruchów, a palce mogły swobodnie się poruszać w butach. To ważne szczególnie w dni bardzo zimne.
Kiedy zmęczone nogi zaprowadzą nas w końcu do domu, po długich godzinach przebywania w zimowych butkach, zafundujmy im kąpiel. 
Stopy przemarznięte moczymy najpierw w chłodnej wodzie z dodatkiem soli kuchennej lub z dodatkiem cynamonu, stopniowo dolewając coraz cieplejszą wodę.
Przy odparzeniach z kolei warto stopy wymoczyć w naparze z rumianku, szałwii i melisy.
Po kąpieli należy stopy dokładnie osuszyć. Szczególnie przestrzenie między palcami - te muszą być dokładnie wysuszone. Zostawione wilgotne mają świetne miejsce do powstawania grzybic.
Kiedy stópki już są suche - nakładamy krem lub balsam do stóp. W przypadku stóp przemrożonych - nakładamy krem z witaminą A.
Nakładamy koniecznie skarpety. Grube, wełniane.
I oczywiście nie zapominamy o korzystaniu na co dzień z odświeżających dezodorantów. Że o pedikiurze nie wspomnę. 
A kiedy przyjdzie czas sandałków - nie będziemy miały niemiłych niespodzianek... .

1 komentarz:

  1. ...i jeszcze ciut sobie poleżeć z nogami lekko ułożonymi w górze by odpoczęły kiedy są strasznie zmęczone. Bardzo dobre rady Anno, ale niestety nie zawsze mam czas by wszystkiego dopilnować i skóra rogowacieje. Zafundowałam sobie pływalnię, gdzie po 2 godzinach stopy są tak miękkie, że niemal ręcznikiem da się zedrzeć to czego nie dopilnowałam.

    OdpowiedzUsuń

Komentuj... nie obrażaj... :-)